Nie Jesteśmy Sami

Jednej nocy pewien człowiek mial sen… Śnił o tym, iż spaceruje po plaży z Bogiem u swego boku :))

Poprzez Niebo przemykały obrazy i sceny z jego życia… Przy każdym obrazie zauważył dwa ślady stóp na piasku Jeden należący do niego, drugi do Boga Kiedy ostatnia scena z jego życia przemkneła nad jego głową, odwrócił sie i spojrzał na ślady stóp pozostawionych za sobą… Zauważył, iż wiele razy na drodze w jego życiu pozostawione zostały tylko jedne ślady stóp… I zauważył takze, iż działo sie tak w najbardziej smutnych i beznadziejnych chwilach w jego życiu… To bardzo go zasmuciło; wiec zapytał Boga spacerującego tuż obok:… „Panie powiedziałeś mi raz, iż jeśli zdecyduje się podążać przez życie z Tobą u mego boku nigdy mnie nie opuścisz…PRZEZ CAŁĄ DROGĘ !!! Ale zuważyłem, iż w najtrudniejszych momentach i chwilach w moim życiu… jest tylko jeden ślad stóp !!! Nie rozumiem dlaczego ? Kiedy potrzebowałem Ciebie NAJBARDZIEJ…pozostawiłeś mnie samego ??? Bóg odpowiedział: „Moje najdroższe, najdroższe dziecko :)…Kocham Cie i NIGDY nie zostawiłbym Ciebie 🙂 Podczas Twojego czasu bólu i próby… tam gdzie widzisz tylko jeden ślad stóp na piasku… To było wtedy, kiedy to JA … Niosłem Ciebie :)…”